Bez względu na czas i miejsce, Imogen nigdy nie żałowała swojej decyzji, by osłonić Stephana, nawet jeśli kosztowało ją to wzrok. Nawet gdyby dostała drugą szansę, bez wahania podjęłaby taką samą decyzję.
– Wiem, Imogen – westchnął cicho Stephan, ściszając głos. – Jako rodzina, nie chowamy do siebie urazy. Nie obwiniaj się.
– Dobrze!
Imogen rzuciła ukradkowe spojrzenie na Felicię i nie mogła si






