Stephan właśnie miał jechać do szpitala, kiedy nadeszła wiadomość, że stan Imogen się ustabilizował. Właśnie się obudziła, a pierwszą rzeczą, o którą poprosiła, było zobaczenie Caleba.
Stephan więc osobiście wziął Caleba, który spał mocnym snem, i przygotował się do zawiezienia go do szpitala.
Kiedy Stephan miał już wsiadać do samochodu, podszedł do niego Stanley.
"Panie Russell" – zawołał Stan






