Atmosfera wewnątrz była ciężka. Zaufani ludzie Maurice'a wyglądali na zrozpaczonych. Dwóch z nich miało łzy w oczach i nerwowo krążyło po pokoju.
Na łóżku leżał Maurice z zamkniętymi oczami, z żyłami pulsującymi na czole i wyrazem bólu na twarzy.
Jego ludzie byli całkowicie bezradni, więc gdy Felicia weszła, spojrzeli na nią jak na wybawicielkę, ich spojrzenia płonęły nadzieją.
Felicia westchnę






