Hannia mówiła przez pełne dwadzieścia minut, zanim w końcu przestała.
Cherise kilka razy próbowała ją powstrzymać, ale Hannia ciągle udaremniała jej próby. W końcu, nie mając innego wyjścia, przerwała jej: "Hannia, robi się późno. Muszę wracać do domu. Ty też powinnaś. A tak w ogóle, to naprawdę twoja siostra?"
Hannia zauważyła, że Cherise wyglądała na trochę zirytowaną, prawdopodobnie dlatego,






