Leo cofnął samochód na szersze miejsce jakieś 200 metrów dalej i zatrzymał się.
Eugene ruszył naprzód i opuścił szybę, gdy jego auto zrównało się z samochodem Morrisa. Widząc to, Leo również opuścił szybę.
– Dzięki, stary! – powiedział uprzejmie Eugene.
Leo, czując się trochę zakłopotany, odparł: – Nie ma za co, kolego!
To była krótka wymiana zdań. Morris obserwował, jak SUV przejeżdża obok nich,






