Do miejsca, gdzie zaparkowali samochód, pozostał im jeszcze krótki spacer.
Lydia splotła ramię ze Stellą. "Ciociu Stello, ta kobieta w Taylor Vogue dzisiaj – ta, która wyglądała tak oszałamiająco – to żona pana Chiversa? Myślę, że ma ognisty temperament, ale jest też bardzo beztroska i trochę sprzeczna. Nie uważasz?"
Stella skinęła głową. "Zdecydowanie przyciąga wzrok. Dawno nie widziałam kogoś






