Po krótkim pożegnaniu rozeszli się w różne strony.
Arthur wrócił do swojego samochodu, spoglądając przez okno na sylwetkę motorówki powoli oddalającej się po jeziorze. Jego myśli zdawały się odpływać gdzieś daleko.
Ale tylko on wiedział, co tak naprawdę zaprzątało mu głowę.
*****
Carson, Cherise i Eugene siedzieli przy stole w jadalni, kończąc posiłek.
Po wytarciu ust Carson zapytał: – Widzieliści






