Jean zacisnęła zęby, spoglądając na Lydię, która zbliżała się z badawczym wyrazem w oczach. Zbierając się na odwagę, odwzajemniła spojrzenie. "Kto powiedział, że to udawane? To prawda.
"To tylko związek, nie ma co obwieszczać tego światu. Trzymamy to w tajemnicy. Co? Pani Walton, naprawdę potrzeba całej tej presji?
"Czyżby to pani miała oko na pana Simpsona? Przykro mi, ale on już jest zajęty prze






