Pielęgniarka zebrała się w sobie, zanim powoli, drżącymi rękami, zdjęła zegarek z nadgarstka. Wcisnęła coś na nim – nikt nie wiedział co dokładnie. Rozległo się ciche „pik”, a w następnej chwili osunęła się na podłogę.
W tym samym czasie w biurze asystenta w głównej siedzibie Tristana zawibrował telefon na biurku. Asystent natychmiast go podniósł, sprawdził ekran, a następnie wstał i skierował si






