Tak po prostu minęło kilka dni – wszystko przebiegało jak zwykle, bez niespodzianek i emocji.
Szczyt lata minął, ustępując miejsca jego późnej fazie. Upał, który wcześniej dawał się we znaki, osłabł, a w powietrzu zagościł orzeźwiający chłód, sprawiając, że pogoda stała się o wiele przyjemniejsza.
Znajome twarze odwiedzały Claire jedna po drugiej, w tym rodzina Mullerów, Phoebe, Lucas i Mary, Ma






