Carson ponownie spojrzał w niebo, gdy Eugene skończył mówić. "Nie ma od tego ucieczki. Nawet nasza pozornie spokojna wyspa na jeziorze może zostać wciągnięta w chaos!" Te słowa były alarmujące.
Ale uśmiech na twarzy Carsona był dziwnie uspokajający, niosąc w sobie nutę akceptacji.
Oczywistym było, że nie wydawał się zbytnio zmartwiony.
Jeśli Carson się nie marszczył, to prawdopodobnie sytuacja nie






