Gdy zobaczyła identyfikator dzwoniącego, w jej oczach natychmiast zagościł chłód. Mimo to, w następnej sekundzie odebrała już połączenie.
"Słucham, wujku Normanie."
Przywitała się z nim krótko, bez zbędnych emocji w głosie.
W przeszłości, kiedy się do niego zwracała, czuła z nim szczególną więź, jakby był jej ojcem.
W tej chwili słowo „wujek” było niczym więcej jak zwykłym zwrotem grzecznościowym.






