Will z rozbawieniem przyglądał się odpowiedziom. Po raz pierwszy zdał sobie sprawę, że ma w sobie tak dziecinną stronę.
W następnej chwili wysłał wiadomość do Elisy.
— Will: „Przepraszam, zrobione”.
Twarz Elisy natychmiast pociemniała. Zadzwoniła do Willa.
Odebrał natychmiast. – Dzień dobry, moja księżniczko.
Głos mężczyzny był magnetyczny i łagodny. Uczucie w nim brzmiące było wyraźne. Elisa zmar






