Sheena i Rachel zamarły na moment. Następnie ich miny przybrały dziwny wyraz.
Rachel parsknęła. – Myślę, że przyszedł tu tylko po tę propozycję, którą mu złożyłaś. Nie daje ci spokoju aż do tej minuty! Co za łajdak!
Spojrzenie Elisy na chwilę stężało. Zamilkła.
Sheena odezwała się z zakłopotaniem: – Ja wciąż uważam, że Gareth się w tobie zakochał...
Rachel odjęło mowę.
Jej wargi drgnęły. Uznała, ż






