Trzeciego dnia.
Czas leciał. Minęły trzy dni, a Gareth nie odwiedził Elisy ponownie.
Wydawał się wściekły.
Jednak Elisa od samego początku nie zamierzała zwracać na niego uwagi. Całkowicie zapomniała o istnieniu tego człowieka.
Gareth Wickam...
Nagle nie mógł już tego znieść.
Gdy Elisa właśnie miała się położyć, by odpocząć, drzwi do jej sali się otworzyły.
Otworzyła oczy. Spodziewała się Sheeny l






