Źrenice Lindy wyraźnie się rozszerzyły. Lekko spuściła głowę.
Elisa spodziewała się takiej reakcji i spojrzała na nią z obojętnością.
Elisa zadrwiła: – Będzie mi niezmiernie miło ci pomóc, skoro moja kuzynka chce się tak bardzo umniejszać.
W tonie Elisy zabrzmiała nuta rozczarowania. Ta uwaga nie spodobała się rodzinie Benettów.
A więc tak to widzi!
Elisa postawiła sobie za punkt honoru, by Linda






