Widząc, że Rose wzięła jego telefon i zaczęła pisać, Norman natychmiast wstał i rzucił się w jej stronę, chcąc odzyskać urządzenie.
– Oszalałaś! Oddawaj mój telefon!
Rose mocno ścisnęła telefon i nie zamierzała oddawać go Normanowi. Wściekle rzuciła: – Kto tu oszalał? Nie możesz zażądać zwrotu pieniędzy, skoro poniosła porażkę? To dwa miliardy! Masz teraz tyle długów, a my nie mamy domu. Jesteś ud






