Elisa wyczuła, że coś jest nie tak. Spojrzała w kierunku, w którym wpatrywała się Rachel. Zupełnie nie spodziewała się, że gdy tylko się odwróci, mężczyzna usiądzie tuż obok niej.
Jej twarz spochmurniała.
Vincent nie był zaskoczony widokiem Garetha. Założył nogę na nogę i oparł się o oparcie krzesła. Jego prawa ręka wciąż spoczywała na krześle Rachel. Wyglądał jak prawdziwy szef.
W następnej chwil






