Odebrała. Zanim zdążyła cokolwiek powiedzieć, rozmówca zapytał: – Jak się masz?
– Nic mi nie jest.
Will zmarszczył brwi. – Poprosiłem ludzi, żeby to sprawdzili.
– Nie musiałeś tego robić – odpowiedziała spokojnie.
Will westchnął z irytacją. – Zawsze sprawiasz, że czuję się, jakbym cię wykorzystywał. Jakbym miał w tym wszystkim jakiś motyw.
Elisa zacisnęła usta. Nie chciała się tłumaczyć, ale m






