Chyba jestem jedyną Julie O’Brien w tym domu, bo Paula i Javier wpatrują się we mnie, czekając na odpowiedź.
– Mówili, kto to był? – pytam.
Paula marszczy brwi. – Powiedzieli, że to doręczyciel, który ma doręczyć dokument jakiejś Julie O’Brien. Mówili, że adres prowadzi tutaj, ale ochrona nie wie o żadnej Julie O’Brien na terenie posesji, więc zadzwonili po potwierdzenie.
Doręczyciel? Tutaj? Do mn






