To nasz pierwszy taniec jako para, a ramiona Julii oplatają moją szyję, jej ciepło wtapia się we mnie, gdy kołyszemy się w rytm łagodnej muzyki. Jej suknia łapie złoty blask żyrandoli, mieniąc się jak coś wyjętego ze snu. Ale to nie suknia ani światła mnie hipnotyzują – to ona.
Jej policzki są zarumienione, odcień różu sprawia, że moje serce na moment przestaje bić, a jej oczy, te głębokie, urzeka






