~~Ryan O’Brien~~
Jest kwadrans przed wstępną rozprawą, a samochód Ryana wjeżdża na teren sądu. Justin, jego szofer i ochroniarz, wyłącza zapłon, a Ryan wpatruje się przez przyciemniane szyby na rój reporterów i gapiów zgromadzonych na zewnątrz niczym sępy, z aparatami gotowymi do zabójczego ataku. Niemal słyszy klikanie migawek, natarczywe pytania gotowe do natarcia, choć jeszcze nawet nie wysiadł






