– To jest Adeline, moja córka! – oznajmiła Camille, jej głos drżał od przytłaczających emocji i radości. Nie mogła wystarczająco podziękować Bogu za to, że w końcu połączył ją z córką po prawie dwudziestu siedmiu latach.
– Co mówisz, Matko? – odparł niedowierzająco Aleksander, pochylając się bliżej i szepcząc: – To niemożliwe. Test DNA mówi… – Nie mógł dokończyć zdania.
– Do diabła z testem DNA! –






