Twarz Micaha spopielała, oczy niemal wyskoczyły mu z orbit, gdy wpatrywał się w to, co wydawało się samą śmiercią stojącą przed nim. Serce waliło mu tak głośno, że dudniło mu w uszach. W tej chwili żałował, że nie może cofnąć czasu i odwrócić swojej decyzji o zdradzie włoskiego Dona. Świadomość, że Alessandro Valentino żyje i ma się doskonale, stojąc tuż przed nim, uderzyła w niego jak grom z jasn






