Twarze Marii i Victorii wykrzywiły się irytacją, gdy wpatrywały się w Mię.
– Jeśli to nie jest ważne, chciałabym iść do swojego pokoju. Jestem bardzo zmęczona po tym długim dniu – powiedziała Maria, przenosząc wzrok na Alessandra.
– Tak, ja też powinnam sprawdzić, co z Lorenzo – dodała Victoria, wymyślając wymówkę.
– Co się tak spieszycie? – zapytała Mia z niedowierzającym uśmiechem. – To nie zajm






