Okrążył opuszką kciuka moją wrażliwą grudkę i to wystarczyło. Opadłam na jego kutasa i nachyliłam się do przodu, dosiadając go z dzikością, której nigdy w sobie nie znałam. Czułam, jakbym leciała.
Ogarnięta uczuciem najsilniejszego orgazmu od lat, pocałowałam go z całą potrzebą i pożądaniem, jakie do niego czułam. Oddał pocałunek mocno, raniąc moje usta własną potrzebą.
Przetoczył mnie na plecy, Z






