*Avery*
– Dlaczego jedziemy do Królestwa Wampirów, Ojcze? Wiesz, że to przyciągnie wiele uwagi – zapytałam ojca, ale on milczał. Samochód płynnie sunął po drodze, a on wciąż wpatrywał się w okno. Jego wyraz twarzy pozostał nieczytelny.
– Ojcze, podejmujesz ogromne ryzyko. Nie możemy sobie pozwolić na zbytnie zwracanie na niego uwagi, wiesz o tym – ostrzegłam go.
– Zamknij się, Avery – skarcił mnie






