*Selena*
Nie miałam żadnego planu ani strategii, ale wiedziałam, że muszę coś wymyślić, zanim czas wymknie mi się z rąk.
"Muszę to zrobić" - wymamrotałam do siebie, czując ciężar sytuacji, która mnie przytłaczała.
"Jak zamierzasz to zrobić?" - głos Areny przeciął moje myśli, zabarwiony frustracją.
Nagle coś zaskoczyło w mojej głowie.
"Mam plan" - wtrąciłam się pewnie.
"Jaki plan?" - zamruczała prz






