*Zander*
Kiedy miałem już wychodzić, Maddox podszedł do mnie.
– Alfo, mamy wiadomość – poinformował mnie Maddox, w jego głosie pobrzmiewała pilność. Skinąłem głową, a on pokazał mi na swoim telefonie wiadomość wideo. Na ekranie pojawił się król renegatów, tchórzliwa postać ukryta za maską, jego głos ociekał złośliwością, gdy wygłaszał swoje żądania. Drwił ze mnie, informując, że ma mojego syna i c






