Płakałam rzewnymi łzami, gdy się całowaliśmy. Jęknęłam w jego usta, przytłoczona falą emocji. Byłam szczęśliwa, a jednak niedowierzanie nie ustępowało – omal go nie straciłam.
To prawda, że nigdy w pełni nie doceniamy naszych bliskich, dopóki niemal ich nie stracimy. W tych kilku chwilach, gdy mój ukochany leżał bez życia na moich kolanach, a potem znów oddychał, doświadczyłam zarówno piekła, jak






