Po skończeniu jedzenia i wypiciu soku, Austin wstał i podszedł do taty. Zander pochylił się, by delikatnie pocałować go w czoło, a potem Austin poszedł do babci. Pocałowała go w policzek, gdy się żegnał, zanim odjechał do przedszkola z królewskim szoferem. Poszłam za nim na werandę, gdzie zaparkowany był elegancki, czarny Mercedes, obserwując, jak wsiada. Gdy samochód zniknął za zakrętem podjazdu,






