PUNKT WIDZENIA EMMY
Drzwi do mojego biura otworzyły się z hukiem.
Prawie dostałam zawału.
Byłam tak skupiona na pracy, że nawet nie słyszałam, jak ktoś się zbliża.
– Bogini, Amy – powiedziałam, kładąc rękę na sercu. – Przyprawisz mnie o zawał.
<b>Emmo, kochanie, co się stało?!</b> Usłyszałam w głowie spanikowany głos Logana.
<b>Nic mi nie jest.</b> Odpowiedziałam mu mentalnie. <b>Amy wparowała do






