Perspektywa Logana
Wszedłem do swojego biura i usiadłem przy biurku.
Jak, do kurwy nędzy, miałem skupić się na pracy? Jak, kurwa, miałem cokolwiek zrobić, wiedząc, że inny mężczyzna nadchodzi po moją partnerkę?
Zastanawiałem się, gdzie on jest. Czy był blisko? Czy przybędzie do mojej watahy dzisiaj? Czy przybędzie jutro? Czy będzie to za tydzień, czy za miesiąc? Co zrobię, gdy go zobaczę? Jak, do






