POV Nathana
Miałem właśnie wciągnąć koszulę przez głowę, gdy usłyszałem pukanie do drzwi sypialni.
– Wejść – powiedziałem, kończąc się ubierać.
Drzwi się otworzyły i do środka wszedł jeden z wojowników Alfy Logana.
– Alfo Nathanie – powiedział uprzejmie, lekko skłaniając głowę. – Luna chciałaby widzieć cię w swoim gabinecie.
Uśmiechnąłem się z wyższością. Noel postawił uszy.
– Zaraz tam będę, Ryan






