PUNKT WIDZENIA EMMY
Poczułam dłoń na czole. Poczułam, jak ktoś przyciska usta do mojego policzka.
Mrowienie rozeszło się po moim ciele i wiedziałam, że to Logan.
Uśmiechnęłam się i odwróciłam głowę w jego stronę.
– Emma? – zawołał mnie po imieniu.
Powoli otworzyłam oczy i zobaczyłam jego zmartwioną twarz.
Dlaczego się martwił? Wszystko było w porządku. Właściwie wszystko było bardziej niż w porząd






