Punkt widzenia Gabriela
Odwiedziliśmy przynajmniej sześć czy siedem hoteli w pobliżu mojego salonu fryzjerskiego. To nie miało sensu. Mogła wsiąść do autobusu i być teraz gdziekolwiek. Może w ogóle nie było jej w mieście. Mogła mieć dużą torbę, bo wyjeżdżała z miasta, a nie dopiero tu przyjechała. Teoria Nicka o tym, że zatrzymała się w hotelu niedaleko miejsca, gdzie widziałem ją po raz ostatni,






