Perspektywa Gabriela
Byłem tak cholernie wściekły.
Ten drań tam był, a ja nie mogłem go znaleźć. Był tak blisko niej. Mógł ją zabrać. To doprowadzało mnie do takiej furii, że ledwo mogłem skupić się na prowadzeniu.
Annie siedziała obok mnie na siedzeniu pasażera i widziałem, że się trzęsie. Położyłem dłoń na jej udzie, a ona trochę się uspokoiła. Odwróciła się, by posłać mi drobny uśmiech.
Spojrza






