Punkt widzenia Gabriela
– No dalej, Aria, skup się – stęknąłem i ścisnąłem jej dłoń.
– Jestem zmęczona, Gabriel – westchnęła. – Siedzimy nad tym od godzin. Możemy spróbować później.
– Minęło dopiero półtorej godziny – powiedziałem. – Jeszcze raz i kończymy.
Przewróciła oczami i westchnęła. – Dobra. Jeszcze raz i koniec na dzisiaj.
Skinąłem głową i puściłem jej rękę.
Po śniadaniu Cassie poprosiła A






