Punkt widzenia Gabriela
Stałem na zewnątrz, obserwując sparing Mike’a i Jacka. Patricia podeszła i stanęła obok mnie.
– Są dobrzy – powiedziała.
Skinąłem głową. – Tak.
– Mój przyjaciel będzie tu za kilka godzin – dodała Patricia. – Petra dotrze jutro po południu.
Przytaknąłem i dalej patrzyłem na walczących chłopaków.
– Wszystko w porządku? – zapytała.
Odwróciłem się w jej stronę. – Tak. Dlaczego






