CUD
Noc zamieniła się w poranek dość szybko. Po spotkaniu z Cainem nie wróciłam do ogniska. Poszłam prosto do domku i czekałam na Matthew.
Wciąż nie przychodził. Pomyślałam o nawiązaniu z nim więzi mentalnej, by zapytać, gdzie jest, ale porzuciłam ten pomysł.
Czekałam, czekałam i czekałam. Przez całą noc, siedząc na kanapie w salonie.
Gdy zegar wybija piątą, idę do swojego pokoju, biorę prysznic i






