Tego wieczoru wszystko było już dokonane. Cahir i Kade podpisali pakt krwi, a przed zapadnięciem zmroku mój przeznaczony zniknął. Nie potrafiłam opisać stanu Aseny. Jej skomlenia raniły mi serce, a żałobne wycie sypało sól na moje krwawiące rany. Świadomość, że cierpi bardziej niż ja, a ja nie mogę nic zrobić, by poczuła się lepiej, sprawiała, że czułam się jeszcze gorzej.
„Wszystko w porządku. Da






