– Chantelle? – głos mojego kumpla wyrwał mnie z niespokojnego snu. Kiedy otworzyłam oczy, stał nade mną. – Co się stało? – zapytał.
– Valens – wyszeptałam, podnosząc się na łóżku. Serce mi drżało, a znajomy gorzki smak na języku się nasilił. Wyciągnęłam do niego rękę, pragnąc poczucia bezpieczeństwa, ale zatrzymałam ją w połowie drogi. Usiadł na moim łóżku i przyciągnął mnie do swoich ud, podczas






