— Ech — westchnęłam, opadając na sofę. — Mam już dość bycia w ciąży — mruknęłam, zapadając się głębiej w nowe obicie.
Do porodu zostało zaledwie kilka tygodni, a ja czułam się ogromna. I to przez wielkie „O”. Zdarzały się chwile, gdy patrząc na drzwi, bałam się, że się w nich nie zmieszczę. Oczywiście zawsze okazywało się to tylko wytworem mojej wyobraźni, ale plecy bolały mnie niemiłosiernie, a s






