– Budzi się? – Usłyszałam głosy dwóch obcych mężczyzn, tkwiąc w ciemności, z bólem całego ciała.
– Nie uderzyliśmy jej. Dlaczego się nie budzi? – Drugi mężczyzna brzmiał na zirytowanego. – Bogini, nie mam czasu do stracenia.
– Nie wiedziałem, że tak bardzo palisz się do spotkania ze Scarlett – zachichotał tamten.
– Podnieś ją. – Mężczyzna, z którego żartowano, zignorował dowcip. – Podnieś ją, idzi






