Byłam… zdenerwowana. Co miał na myśli, mówiąc o randce? Gdzie pójdziemy? Co będziemy robić?
Podczas gdy nerwy zżerały mnie od środka, Sabrina i Ella z radością mnie stroiły. Nawet Eliza wpadła, by polecić to i owo do mojego stroju. Wydawało się, że uważała nas za przyjaciółki po tym, jak razem wypiłyśmy filiżankę herbaty. Pierwotna nienawiść, którą czułam, zniknęła równie szybko, jak się pojawiła.






