Napotkała moje spojrzenie na ułamek sekundy, po czym odwróciła się i odeszła, nie rzucając za siebie ani jednego spojrzenia. Moje wargi drżały, więc przygryzłam dolną, zaciskając pięści wzdłuż boków, by się opanować, by powstrzymać krzyk. Niewidzialna dłoń ścisnęła moje serce, a w żołądku poczułam lekkość i pustkę. Znajome zimno rozlało się w moim wnętrzu, gdy poczułam krew na ustach, które gryzła






