**Punkt widzenia Ashtona**
W biurze panowała cisza, przerywana jedynie cichym szumem monitora komputera.
Pochyliłem się na krześle, opierając łokcie na biurku, gdy nagranie z monitoringu ładowało się na ekranie przede mną. Moja szczęka zacisnęła się, gdy wideo zaczęło odtwarzać, początkowo ziarniste, ale wyostrzające się w wyraźny widok na korytarz bloku więziennego.
Obserwowałem, jak znacznik cza






