**Punkt widzenia Rose**
Ciche buczenie telewizora wypełniało salon, podczas gdy napisy końcowe przesuwały się po ekranie po filmie, który Lydia wybrała wcześniej.
Dwóch małych chłopców — mój i jej — leżało teraz rozciągniętych na grubym dywanie przed nami wśród poduszek, ich ciała owinięte były w miękkie koce, a twarze rozluźnione we śnie. Pusta miska po popcornie leżała przewrócona między nimi, a






