Gdy tylko krzyknęłam: "Stop!", muzyka ucichła. Przez kilka chwiejnych uderzeń serca, cisza wypełniła audytorium.
Wtedy jedna z sędzin włączyła mikrofon. "Cynthio. Czy zamierzasz zacząć od nowa? Będziemy musiały cię za to ukarać."
"N-nie mogę tego zrobić," powiedziałam, a mój głos drżał. Ciężar tego, co robiłam, przytłaczał mnie. Wiedziałam, że rezygnuję z moich marzeń. Ale dla mojego dziecka nie






