languageJęzyk

180: Ogród

Autor: iiiiiiris26 lip 2025

Punkt widzenia Sabriny:

Król wyprowadził mnie z zamku przez tylne drzwi, o których istnieniu nie miałam pojęcia. Przed nami ciągnęła się długa, zwężająca się ścieżka, na końcu której wznosiła się szklana kopuła. Spojrzałam w górę, na sklepienie, przez które widziałam niebo i gęste liście pnączy.

I słońce.

Odwróciłam się do króla, lekko zaniepokojona. – Słońce świeci, Wasza Wysokość.

– Ach, to? – R

Ustawienia czytania

Rozmiar czcionki

17px
Obecny rozmiar

Motyw

Wysokość linii

Grubość czcionki